leczo

W tym roku zakochałam się w jesieni. Zawsze wydawała mi się szaroburym czasem w moim życiu. Nic bardziej mylnego! Tym razem nareszcie udało mi się docenić jej walory. Ogromnie inspirują mnie jej barwy, odcienie i zapachy. Zawsze mówiono o jesiennych depresjach, wahaniach nastrojów i deszczu. Tym razem jednak ta niegdyś ponura pora roku dzisiaj zwyczajnie mnie uspokaja, pomaga odnaleźć równowagę w ciągu dnia a to co reprezentuje przyroda jest po prostu niesamowite. Idąc ulicą pośród kolorów i zapachów drzew nieświadomie odpoczywasz, regulujesz oddech dzięki czemu dotleniasz się. Czy chcesz tego czy nie natura ma totalną przewagę. Kolory jesieni mają nawet rośliny, wśród warzyw są to papryki, dynie, pietruszki, bakłażany czy cukinie. Dobrze jest gdy jemy sezonowe warzywa bo są świeże. W tym roku dla mnie numerem 1 jest leczo. Idealnie pasuje na ciepłe jesienne dni i chłodne wieczory. Do herbaty czy filmu kolosa jak ‘Władca pierścieni’-polecam. Jest banalne co lubię w nim najbardziej.
Podczas zakupów postarajcie się zorganizować trochę czasu i udać się na targ, bazar czy inny stragan gdzie będziecie mieli pewność jakości warzyw co wyjdzie w smaku podczas przygotowań. Przy okazji możecie kupić też świeże zioła.

Składniki to:
♥ 4 papryki (koniecznie 2 czerwone)
♥ 2 cukinie
♥ 3 mniejsze cebule
♥ 6 pomidorów
♥ olej roślinny (lub masło roślinne)
♥ 2 łyżeczki papryki słodkiej
♥ 1/2 łyżeczki papryki ostrej
♥ 1 łyżeczka majeranku
♥ 1 łyżeczka cukru
♥ pęczek świeżej pietruchy
♥ sól i świeżo mielony pieprz
♥ OPCJONALNIE: ugotowana brązowa soczewica, ja dodałam i pycha!

Przygotowanko: polecam zapuścić sobię playlistę Louis’a Armstronga – gwarancja klimatu i finalnego smaku! To jak się czujesz przekładasz bezpośrednio na jakość swoich kuchennych poczynań.

Krok 1
Wszystkie warzywa oczywiście umyć.
Ugotować wodę i zalać nią pomidory, odstawić na jakiś czas. Cebule obrać i pokroić na swój własny sposób. Przełożyć do półmiska(nie mieszać z warzywami) Paprykę przekroić i pozbyć się jasnych części ze środka oraz pesteczek. Pokroić na większe kwadraty. Cukinie przekrajamy poziomo po całości następnie krojąc na pół plastry. Łączymy warzywka i odkładamy na bok.

Krok 2
Jeśli z pomidorów odeszła skórka możemy odcedzić i odstawić. Rozgrzewamy olej/masło na patelni i podsmażamy cebulę na złoty kolor. Dodajemy odrobinę soli i pieprzu. Gdy jest gotowa przekładamy do dużego garnka a na patelnie ruszają nasze wcześniej pokrojone warzywka. Doprawiamy papryką słodką i ostrą, majerankiem, solą i pieprzem. Dusimy pod przykryciem 3 minuty a nastęnie smażymy na średnim ogniu do czasu gdy będą wystarczająco miękkie.

Krok 3
Dodajemy warzywa do cebuli. Obieramy pomidory ze skóry i również kroimy (najlepiej zrobić to w rękach nad garnkiem jako, że będą puszczały sok, który tworzy konsystencję lecza)Gotujemy pod przykryciem na małym ogniu. Doprawiamy do smaku dodając cukier i opcjonalnie sól, pieprz.
Gotujemy z 20 minut, jeśli chcesz uzyskać głębszy smak i bardziej wodnistą konsystencję gotuj dłuże na minimalnym ogniu i sprawdzaj do czasu gdy uznasz, że jest jak lubisz.
Nie zapomnij urwać kilka listków pietruchy ot tak, nie krojąc. Resztę pęczka wstaw do szklanki z odrobiną zimnej wody i postaw na parapecie.

DODATKI: podawać i jeść z chlebem lub można pokusić się na ugotowanie pół worka brązowej soczewicy.

Będzie pysznie zaraz po skończeniu, ale jeszcze lepiej smakuje jutro!

Daj znać koniecznie jak playlista…i leczo oczywiście!

Wszystkiego najlepszego!
P

Advertisements